Sam od dziecka słyszałem opowieści nie wyjdziesz z domu bez śniadania, jak nie zjesz śniadania to nie będziesz miał siły, jak nie zjesz śniadania to nie urośniesz. Slogany te były powtarzane nie tylko przez rodziców, ale także przez nauczycieli, lekarzy, dietetyków czy podczas spotów reklamowych. Co więc takiego magicznego jest akurat w tym posiłku, że życie bez niego nie istnieje?
Skutki braku śniadania dla organizmu
Zacznijmy od tego co dzieje się w organizmie w momencie kiedy nie posłuchamy się utartych sloganów i nie zjemy śniadania do godziny od wstania z łóżka. W tym momencie powinniśmy czuć się ospali słabi i bez sił do działania, nasza koncentracja powinna być zaburzona. Okazuje się jednak o czym doskonale wiesz jeśli zdarzyło Ci się choćby z pośpiechu wyjść z domu bez śniadania, że sytuacja taka nie ma miejsca. Dzieje się tak dlatego, że organizm ma sporą porcję energii zmagazynowanej na czarna godzinę magazynami tymi są glikogen wątrobowy i mięśniowy jako źródło cukrów zapasowych oraz olbrzymi zasobnik energii zwany tkanką tłuszczową. Co więc się stanie gdy śniadania z różnych powodów nie zjemy? Sięgniemy po zapasy i kropka.
Korzyści mogące wynikać z pominięcia śniadania
Pominięcie śniadania może skutkować zmniejszoną ilością kalorii przyjętych w ciągu dnia ze względu na skrócenie okresu w którym spożywamy kalorie( krótsze okno żywieniowe). Zmuszamy też organizm do korzystania z energii zmagazynowanej co przy ujemnym bilansie kalorycznym skutkować będzie spadkiem masy ciała. No i argument dominujący, kiedy zaczynamy dzień wcześnie pominięcie śniadania tuż po wstaniu z łóżka pozwala nam pospać 10 minut dłużej.
Czy pomijanie śniadań spowalnia metabolizm
Często spotykam się z teorią, że pomijanie śniadań skutkuje tym, że nie spożywamy odpowiednio dużo( czytaj 5 posiłków) przez co spowalnia nasz metabolizm. Hmm… gdyby tak było jedzący śniadania byliby szczupli, zdrowi, a wiedza zdobyta podczas studiów z dietetyki ograniczałaby się do zalecenia. Wstań z łóżka zjedz śniadanie, później kolejny posiłek co trzy godziny i społeczeństwo znające to jedno zdanie byłoby fit. Zamiast szukać problemów w ilości posiłków skup się na tym jak wygląda Twój dzień. Zastanów się ile kroków robisz w ciągu dnia czy przynajmniej kilka razy w tygodniu uprawiasz jakiś sport, to rzeczywiście wpływa na przemianę materii a jedzenie śniadań ma wpływ równie marginalny jak spożycie pieprzu.
Czy więc śniadanie jest posiłkiem zbędnym
Nie! Ode mnie tego nie usłyszycie. Inne badania wskazują, że śniadanie wpływa na wasze wybory pod kątem ilości i jakości produktów spożywanych w dalszej części dnia. Zależność ta jest szczególnie zauważalna gdy śniadanie zawiera spore ilości białka. Jest to dosyć łatwe do wytłumaczenia. Wysoka zawartość białka wpływa na wysoki indeks sytości, jeśli śniadanie zawiera też sporo tłuszczu i błonnika po prostu jesteśmy najedzeni i nie rzucamy się bez opamiętania na czekoladę która znajdzie się w zasięgu naszego wzroku. Ponadto jedzenie śniadań wpływa na obniżenie hormonu stresu ( kortyzolu).
Jeść czy nie jeść oto jest pytanie
Odpowiedź wbrew pozorom nie jest jednoznaczna. Moim zdaniem występuje tutaj pełna dowolność i zasada rób jak Ci wygodnie! Jeśli nie masz cukrzycy a Twój żołądek o poranku podobnie jak mój ma rozmiar suszonego winogrona, nie uprawiasz o poranku intensywnego sportu a Twoja praca nie jest wyczerpująca fizycznie, po prostu zjedz pierwszy posiłek jak będziesz miał na niego ochotę 3-4 godziny od wstania z łóżka. Nie liczy się fakt czy zjesz śniadanie czy nie a to jakie decyzje żywieniowe będziesz podejmować w ciągu całego dnia. Liczy się bilans kaloryczny i jakość jedzenia a nie rozkład posiłków co do minuty. Jeśli natomiast budzisz się głodny zacznij dzień od jedzenia poprawi to Twój nastrój i zapewni dobry start w nowy dzień! Zobacz też jak wyglądają nasze jadłospisy!