Pewnie każdy z Was spotkał się z jakąś teorią na temat długości czy intensywności treningu dopasowaną do intensywnego spalania tkanki tłuszczowej. Pojawiają się niezliczone teorie o 30 czy 45 minutach treningu, po tym czasie ma następować przełom a tkanka tłuszczowa powinna w magiczny sposób zacząć znikać. Trening powinien być o raczej niskiej intensywności. Ile w tym prawdy… zapoznaj się z analizą od strony naukowo-dietetycznej.
Kiedy palimy najwięcej tłuszczu?
Pytanie to spędza sen z powiek każdemu kto planuje zadbać o swoją sylwetkę. Więc kiedy spalamy najwięcej kwasów tłuszczowych?
- Wzrost spalania kwasów tłuszczowych o 20-30% obserwujemy podczas treningu na czczo
- Więcej tłuszczu utlenia się podczas wysiłków o intensywności niskiej lub średniej w stosunku do tych o intensywności wysokiej
- Więcej tłuszczu utleniają kobiety porównując do mężczyzn przy zastosowaniu tej samej jednostki treningowej
- Spalanie tłuszczu wzrasta wraz z czasem trwania wysiłku co jest związane z uszczuplaniem ilości paliw alternatywnych takich jak glikogen mięśniowy, nie zaobserwowano jednak żadnej magicznej granicy na której miałby następować zauważalny przełom.
Źródła paliwa dla pracujących mięśni.
Mięsień zasilany jest kilkoma rodzajami paliwa są to glukoza krążąca we krwi, glikogen mięśniowy, triglicerydy wewnątrzmięśniowe oraz wolne kwasy tłuszczowe. Dwa pierwsze to źródła węglowodanowe a dwa kolejne są tłuszczami. Jednak tylko te ostatnie mogą ale nie musza pochodzić z rozpadu tkanki tłuszczowej. Równie dobrze organizm mógł je pozyskać z posiłku poprzedzającego trening. Ponadto nawet jeśli spalamy tkankę tłuszczową to nadal może nie mieć wpływu na naszą sylwetkę gdyż spalaniu o wiele łatwiej ulega tłuszcz około narządowy (wisceralny) niż podskórny szczególnie ten w miejscach opornych.
Jak więc to jest z tym tłuszczem?
Jak już wcześniej napisałem to, że w naszym organizmie spalane są tłuszcze jeszcze wcale nie znaczy, że pozbywamy się tkanki tłuszczowej. Po drugie są badania które wskazują na to, że bardziej intensywny trening prowadzi do większych spadków masy ciała głównie ze względu na większy wydatek energetyczny. Bo głównie o to chodzi mając na celu redukcję masy ciała aby zużywać więcej energii niż dostarczamy. Organizm nawet zużywając podczas treningu przede wszystkim glikogen i triglicerydy wewnątrzmięśniowe będzie dążył do uzupełnienia tych strat spalając na cele energetyczne w spoczynku właśnie tkankę tłuszczową.
Praktyczna porada!
Aby spalić jak najwięcej tkanki tłuszczowej musimy uprawiać sport przede wszystkim regularnie. Redukcja masy ciała to nie sprint co nie znaczy ,że sprinty czy interwały nie sprawdzą się podczas jej redukcji. Aktywność powinna sprawiać nam przyjemność oraz bezproblemowo wpisywać się w codzienne obowiązki. Tylko wtedy nawet jeśli ową aktywnością będą mało intensywne spacery zauważymy efekty naszych działań na wadze oraz w lustrze.
Zapoznaj się z Naszą ofertą (tutaj)